Decyduję o swojej przyszłościDzień Otwarty w Wojskowej Akademii Technicznej przyciągnął tegorocznych maturzystów, uczniów szkół patronackich, którzy chcą studiować w naszej uczelni. Data była nieprzypadkowa – ci, którzy chcą studiować w mundurze mają niewiele czasu do namysłu, bowiem 31 marca mija tegoroczny termin składania dokumentów rekrutacyjnych, a po drodze Wielkanoc. Kandydaci na studia cywilne, mają zdecydowanie więcej czasu – uczelnia czeka na nich do 15 lipca.

Dzień Otwarty to doskonała okazja, aby zapoznać się z ofertą najlepszej uczelni wojskowej w Polsce. Na przyszłych studentów czeka 7 wydziałów i instytut, liczne kierunki i specjalizacje oraz doborowa kadra naukowców.

Tegoroczny Dzień Otwarty rozpoczął się już o 8.30. Klub WAT, gdzie wystawiono stoiska przygotowane przez Wydziały, Bibliotekę Główną, Dział Promocji oraz Samorząd Studentów, pękał w szwach. Sala kinowa, w której odbyła się prezentacja Wojskowej Akademii Technicznej poprowadzona przez prof. Jarosława Rutkowskiego, Prorektora ds. Kształcenia, była zajęta co do ostatniego miejsca. Zgrabnie opowiedziana prezentacja przyciągnęła uwagę tłumu zwiedzających, którzy z trudem opuścili salę, kiedy ogłoszono pierwsze zwiedzanie, tylu ich było. Podchorąży cierpliwie czekali na każdego, kto chciał przekroczyć ulicę Kaliskiego i dostać się do środka uczelni, tam, gdzie na co dzień odbywa się dydaktyka.

Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat oferty kształcenia Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie

A tam? Tam czekali pracownicy i studenci Wydziałów, maszyny, laboratoria, pracownie, makiety, roboty, których można było dotknąć, o które można było zapytać, wejść do czołgu i utwierdzić się w słusznie podjętej decyzji. Na głodnych, zziębniętych i amatorów czekała grochówka w Klubie WAT.

.be">
.be